2. KILKA SŁÓW O AUTORCE

Opowiem o sobie w trzeciej osobie…

Rozczochrana, dziwna, niekonwencjonalna. Tak można ją opisać najprościej. Nie interesuje ją dług publiczny ( z resztą kogo interesuje ), polityka ani przepełnione kłamstwami brukowce. Jest inna od innych, zdecydowanie nie uważa się za lepszą, ale za inną na pewno.

Dobra… wkurza mnie pisanie w trzeciej osobię, tak więc…

urodziłam się jedenastego lutego, wtedy kiedy Mieszko pierwszy założył fabrykę czekolady wraz z Willy Wonką, po którym odziedziczyłam fryzurę i urok osobisty. Mam siostre i psa. Psa też kocham. Ludzie mi mówią, że mam dużo poczucia humoru, niektórych to strasznie irytuje, inni to lubią. 12122442_904013429678444_5541628581358816070_nTak czy siak to właśnie ja i nie zamierzam się zmieniać, bo komuś to nie pasuje. Jestem bardzo infatylna, domyślam się, że jest to wynik tego, że większość dzieciństwa spędziłam w szpitalach. Po dziś dzień choruje, więc czasami jest lepiej innym razem gorzej, ale daję radę, ponieważ wiem, że są osoby, które mają w życiu zdecydowanie gorzej. Ale wkurza mnie to, że te osoby, które mają lepiej, często nie cieszą się, jak te, którym się tak dobrze nie powodzi. Z małych problemów robią duże i je wyolbżymiają.

Urodziłam się, miałam oparacje, pełno zabiegów, chorób, leków i bólu… przy czym towarzyszyła mi depresja spowodowana normalnymi dniami, w których ludzie nie doceniają Ciebie, nie doceniają tego, jaki jesteś. 11866359_866934010053053_9068775380713398524_nAle nie jest źle…. mam najkochańszych rodziców na świecie, którzy skoczyliby za mnie z mostu. Mam świetną siostrę, która zawiozłaby mnie na każdy koncert Agnieszki Chylińskiej, gdyby tylko mogła. Cała moja rodzina się trzyma.  Czegóż chcieć więcej… pieniędzy? To zbyteczne.

Zawsze chciałam być pisarką, z Polskiego szło mi dobrze, aż do szkoły średniej, tam zaczęły się schody. Czy się poddać? Nie wiem, skoro ludzie lubili to co pisałam, to chyba źle nie jest. Napisałam 104 opowiadania, ostatnie w pierwszej klasie szkoły średniej. Szkoła wzmaga kreatywność, nie ma co. Tak więc były pomysły o zostaniu dziennikarką, może to będzie ciekawe. No ale cóż, pozostałam na reklamie, lubię też grafikę. Pożyjemy, zobaczymy. Nie wiem co chcę robić w życiu, bo za każdym razem, jak się za coś zabiorę, to mi nie wychodzi i sobie daruje.

Blog to swego rodzaju hobby, oddalenie się od smutnej rzeczywistości, jaką jest wstanie do pracy, szkoły i powrót. Też macie dołka jak wstajecie rano, jest ciemno, potem idziecie do domu i znowu jest ciemno? Strasznie to dołuje. Idziecie sobie, mijacie te same budynki, te same miejsca miliontrzydzieścisiedem razy. Macie tego dość, to zrozumiałe. Choć wiecie, że nawet po 70 świat się jeszcze nie kończy, to jest to po prostu smutne. Ale przecież można ,,ten świat” inaczej wykorzystać. Czasami warto uśmiechnąć się do kogoś, posłuchać muzyki i jest od razu inaczej. Nie starajmy się smucić nudymi, prostymi błahostkami, które nie mają znaczenia. Natomiast cieszmy się z małych rzeczy!

Całą wenę twórczą do pisania bloga biorę od moich dwóch wspaniałych Idoli, pierwsza z nich to Agnieszka Chylińska, piosenkarka, Mama trójki dzieci ze wspaniałą charyzmą i doświadczeniami pisarskimi.11430122_838747059538415_3672633104794931486_n Drugi z nich to Maciej Frączyk, znany jako Niekryty Krytyk. Yotuber z urodzenia, który długo szukał swojej ,,niszy”, czegoś w czym jest dobry. Autor najlepszych książek na świecie i mój Guru!

I pamiętajcie, aby SIĘGAĆ, GDZIE WZROK NIE SIĘGA!

BĘDZIE MEGA KONTROWERSYJNIE!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.