No i co z tego wyszło?

Hejka ludki. Dzisiaj bez zbędnych oględzin, bez pieprzenia bez sensu, bez obrazków, ogólnie nudno.

Jakiś czas temu zaniedbałam tego bloga, chaos w mojej głowie, problemy osobiste ecetera. Teraz jednak zrozumiałam, że pisanie to moje hobby i nawet nie wiecie jak mi zrobiło się smutno, że musze opuścić tą platformę… teraz, gdy chciałam kontynuować, gdy się czuje na siłach. Zamiast jednak pojękiwać chciałam poszukać czegoś nowego, próbowałam masę stron, ale na wordpresie nie mogę się odnaleźć, próbuje na Blogger, ale też średnio. Może coś polecicie?

Szkoda, że tam musiało się skończyć. Foszek to masa mojej historii, osobistej pięcioletniej historii, do której już niestety nie wrócę… :( Pozdrawiam

1 Komentarz

  1. Hej :) Blogger jest w porządku. Przeniosłam się na niego na dwa lata i generalnie narzekałam jedynie na problemy techniczne, które akurat mnie dopadły.
    Jeśli nie chcesz za bardzo przestawiać się na nowe technikalia, to zobacz, jak sprawdzi się wordpress.com
    Na onecie silnik też jest wordpressowy, więc nie będzie tragedii.

    Szczęśliwego nowego roku ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.